Sailor-Strap made in Poland!

W świecie globalnym, przepełnionym najróżniejszej maści sieciówkami, odzierającymi nas z indywidualizmu, personalizacja nabiera szczególnego znaczenia. Chcąc wyróżnić się, w tym z pozoru kolorowym tłumie, często pragniemy nadać naszym ulubionym przedmiotom indywidualnych cech.

Fotografowie odgrywają tu rolę szczególną. To fetyszyście nie znający żadnych granic. Wśród nich artyści, sprzętowi maniacy, indywidualiści, dziwacy, słowem Ci dla których narzędzie, którym się posługują, ich intymny, osobisty instrument musi się wyróżnić, musi być inny niż pozostałe !

Zastanawiacie się pewnie dlaczego o tym piszę…?

Otóż, od kilkunastu dni, aparaty moich przyjaciół, oraz mój ulubiony Fuji X-Pro2, przyozdabiają wyjątkowej urody, ręcznie wytwarzane w Polsce paski – sznury marynarskie firmy Sailor-Strap. Nie pierwszy to raz, kiedy produkty dedykowane innym, znajdują zastosowanie zupełnie gdzie indziej. Tak było z torbami firmy Billingham, która początkowo adresowała swoje produkty wędkarzom. Szybko okazało się jednak, że upodobali je sobie nowojorscy fotografowie, doceniając ich wyjątkową jakość i przy okazji zapewniając anonimowość.

Podobnie jest w przypadku sznurków Sailor-Strap. Mocne i wytrzymałe, marynarskie liny, idealnie nadają się do noszenia aparatów. Prócz doskonałej jakości, odporności na wodę i pot, elegancji, nade wszystko wyróżniają nasze ukochane aparaty z tłumu, co dla nas fotografów – fetyszystów nie jest bez znaczenia.

Zapomnijcie więc o waszych nudnych, szaro-burych firmowych fotograficznych paskach. Zajrzyjcie proszę do sklepiku Sailor-Strap.com, gdzie możecie wybrać pośród przeróżnych kolorów i długości swój niepowtarzalny pasek. Polecam!